ZNANI MRĄGOWIANIE DAWNIEJ I DZIŚ

Timnik Justyna – wdowa po zmarłym kupcu z Mrągowa, ofiarowała gminie katolickiej plac budowlany oraz budynek dla nowej parafii, utworzonej na mocy rozporządzenia z 18 stycznia 1861 roku. Podarowała także dużą działkę ziemi na cmentarz katolicki i żydowski przy ulicy Brzozowej, zastrzegając sobie, że na tym cmentarzu ma być kaplica cmentarna dla rodziny Timników (Dymników).Wiosną 1860 roku rozpoczęto budowę kościoła, a już 28 października tegoż roku odbyło się jego poświęcenie. W latach 1892-96 rozbudowano kościół, łącznie z wieżą. Justyna Timnik przez całe swoje życie przeznaczała wszystkie oszczędności na różne cele dla miasta.

Pałasz Edward – mieszczanin urodzony w Mrągowie, zmarł w grudniu 1905 roku. Zapisał w testamencie 20 tyś. Marek z przeznaczeniem na kupno lasu na cele miejskie. W ostatnich dniach grudnia 1905 roku burmistrz Mrągowa zakupił las od Edwarda Klugkista z Szestna i rozpoczął prace przy zagospodarowaniu parku i terenu rekreacyjnego dla mieszkańców miasta. Obecny Parki im. Juliusza Słowackiego do pierwszej wojny światowej i w okresie międzywojennym był jednym z najlepiej utrzymanych parków w Prusach Wschodnich.

Jaenike Herman – burmistrz Mrągowa i wzorowy gospodarz miasta, cieszył się wśród mieszkańców ogromnym szacunkiem i zaufaniem. W pierwszych latach XX wieku zagospodarował wzgórze z Wieżą Bismarcka, na którym urządzono piękne miejsca do wypoczynku. Z jego inicjatywy mieszkańcy społecznie utwardzili chodniki i nawierzchnie dróg. Organizowano różne imprezy rozrywkowe i sportowe na skalę międzypowiatową. Najwyższemu wzniesieniu w mieście nadano nazwę Wzgórze Jeanike.

Drobnicki Bogumił – pierwszy kronikarz Mrągowa i późniejszy burmistrz w latach 1830-1846. Urodził się 2 stycznia 1774 roku w Mrągowie, zmarł 16 grudnia 1848 roku. W 1833 roku zaczął pisać kronikę (Cronik der Stadt Sensburg 1348-1847), w której opisał wydarzenia, jakie miał miejsce w mieście od czasów najdawniejszych.

Jaskula Julian (Jaskółka)kowal ze wsi Czarny Lasek (Czerniak) koło Mrągowa, do 1938 roku mieszkaniec miasta. W wolnych chwilach zajmował się kowalstwem artystycznym, a później „zminiaturyzował” swoje zainteresowania. Wykonywał odznaki dla harcerstwa polskiego na Mazurach i Warmii, Mazurskiej Partii Ludowej i innych towarzystw i organizacji polskich. Jego wyroby docierały na Powiśle do Gdańska i na Kaszuby. W domu mieściła się tzw. Biblioteka ludowa dla zaufanych działaczy polskich. Nawet po dojściu Hitlera do władzy rozprowadzał wśród ludności mazurskiej kalendarze i czasopismo „Czech” w języku polskim. Kilkakrotnie za swoją działalność przebywał w  więzieniu w Mrągowie. Wiosną 1944 roku został zastrzelony przez gestapo przy pracy w kuźni.

Guis Feliks – Pierwszy polski burmistrz w Mrągowie od lipca 1945 roku, przybyły z Wileńszczyzny. W tym trudnym czasie, kiedy wielu mieszkańców opuściło miasto udając się w bezpieczniejsze regiony kraju zrezygnował z powierzonych funkcji i z narażeniem życia przywracał miasto przez wiele lat do normalności. Organizował współprace ze stacjonującymi żołnierzami radzieckimi, przyczynił się do uruchomienia wodociągów, kanalizacji, instalacji elektrycznej. Był człowiekiem bardzo zrównoważonym, spokojnym i konsekwentnym w realizacji postawionych zadań. Zdobył duże zaufanie wśród ludności autochtonicznej.

Pensjonariusze domu spokojnej starości – Pamięć obecnych mieszkańców Mrągowa należy się bezimiennym pensjonariuszom domu starców przy ulicy Tadeusza Młodkowskiego (obecnie dom dzieci niepełnosprawnych). Pensjonariusze ci zostali zgrupowani z różnych domów opieki społecznej z Warmii m.in. za to, że nie popierali polityki Hitlera w sprawie niszczenia ludzi umysłowo chorych, kalekich i starszych, obciążających niemieckie państwo. Pensjonariusze rozmawiali ze sobą przeważnie po polsku. Ze względu na niebezpieczeństwo polityczne byli obserwowani i podsłuchiwani przez dyrekcję domu oddelegowanych do tego celu kilku emerytów z Gestapo. Po objęciu władzy przez administrację polską przybyli z polskimi transparentami do starosty Krzewińskiego i śpiewając patriotyczne polskie pieśni zadeklarowali pomoc w odbudowie miasta. Wskazali, gdzie są zatopione przez Niemców urządzenia gazowni. Uruchomili też z tartaku maszynę parową, która poruszała agregat prądotwórczy, wytwarzający energię elektryczną do oświetlenia kilku pomieszczeń starostwa i kilku punktów na ulicy. Zapoznawali polskich urzędników z różnymi ważnymi sprawami dla miasta.

Wytrążek Bolesław – założyciel Liceum Pedagogicznego w Mrągowie, doświadczony pedagog. Latem 1946 roku Liceum Pedagogiczne w Morągu cieszyło się taką sławą, że poprzez kuratorium skierowano tutaj na wizytację ówczesnego ministra oświaty, Czesława Wycecha. Ta wizyta dla Wytrążka była olbrzymim wyróżnieniem. Latem 1946 roku po zakończeniu roku szkolnego Wytrążek otrzymał propozycję organizacji szkoły, przeznaczonej dla młodzieży autochtonów. Żal mu było opuścić swoją placówkę w Morągu, ale nie odmówił kuratorium i przyjął propozycję organizowania Liceum Pedagogicznego w Mrągowie, traktując swoją nową pracę jako wyróżnienie. Pierwszy dyrektor, organizator placówki pedagogicznej w Mrągowie, mieście o największym skupisku ludności mazurskiej, zainicjował początek kształcenia nauczycieli mazurskich przyczynił się do przyśpieszenia repolonizacji i integracji ludności autochtonicznej z nową ojczyzną, Polską. Po przybyciu do Mrągowa w sierpniu 1946 roku i przygotowaniu roku szkolnego 1 września pośpieszyły mu z pomocą władze miasta Mrągowa. W tym samym czasie kończył u prof. Szumana wyższe studia i niebawem obronił pracę magisterską na temat wychowania trudnej młodzieży. Był jednym z nielicznych nauczycieli, posiadających dyplom magisterski. Zatrudnił do pracy zasłużonych dla Mrągowa nauczycieli i działaczy społecznych jak Hanna Karolec, Stefan Piekarski, Augustyn Block oraz Irena i Mieczysław Jeske z Tucholi.

Młodkowski Tadeusz – historyk i organizator harcerski w okresie międzywojennym. Przybył do Mrągowa w roku szkolnym 1947/48 wraz z żoną i podjął pracę w liceum pedagogicznym. Został radnym powiatowym i przewodniczącym komisji oświaty i kultury, znał język niemiecki, szwedzki i rosyjski oraz łacinę. Zdobył zaufanie wśród miejscowej ludności mazurskiej i niemieckiej. Zabezpieczył przed zniszczeniem dokumenty archiwalne, a także zakładał biblioteki szkolne i publiczne na terenie miasta i powiatu. Poprzez symboliczną zbiórkę pieniędzy od uczniów zapoczątkował starania o budowę Miejskiego Domu Kultury. Jego żona, Maria była również doświadczoną nauczycielką, wspólnie zorganizowali Związek Harcerstwa Polskiego w Mrągowie. Spoczywają na cmentarzu przy ulicy Brzozowej.

Nowicki Bogdan – lekarz medycyny, który przybył do Mrągowa w 1948 roku. Miejscowa administracja miała już uruchomioną pierwszą placówkę służby zdrowia – szpital, w którym pracowali lekarze. Po powierzeniu Łowickiemu funkcji lekarza powiatowego zostało jeszcze wiele do zrobienia. Wykorzystał swoje liczne znajomości w Olsztynie i innych miastach dla dobra Mrągowa. Zatrudnił kilku znanych lekarzy i specjalistów, dbał o szkolenie służb medycznych jak i personelu technicznego. Pracował do późnych godzin nocnych, układając perspektywiczne plany do realizacji, ponieważ polubił miasto i był jego lokalnym patriotą. Świadczy o tym fakt, że oprócz pracy zawodowej w szpitalu i urzędzie powiatowym zaangażował się w działalność amatorskiego ruchu artystycznego, a także był radnym powiatowym i przewodniczącym komisji zdrowia i opieki społecznej. Każdą wolną chwilę poświęcał na studiowanie przeszłości Mrągowa i ziemi mrągowskiej. Gdy dowiedział się, że przed wojną korzystano tu z wód mineralnych, dążył do tego, by Mrągowo kiedyś jeszcze uzyskało status uzdrowiska, ale niestety miał mało sprzymierzeńców. Postanowił wiec sam zorganizować, w pomieszczeniach piwnicznych Obwodowej Przychodni Specjalistycznej kąpielisko lecznicze, stanowiące zalążek przyszłego sanatorium w Mrągowie lub Mikołajkach. Kąpielisko nazwał „Marianka”.

       Doktor Nowicki siarczany i lecznicze błoto borowinowe z południowych uzdrowisk polskich. Był usatysfakcjonowany, gdy okazało się, że jego próbki z okolic Mrągowa okazały się lepsze od tych sprowadzanych z renomowanych uzdrowisk. Zespoły artystyczne pod jego kierownictwem zdobywały nagrody Ministerstwa Kultury i dotacje pieniężne na rozwój kultury w mieście. Zmarł 3 września 1963 roku w wieku 55 lat w Gdańsku, pochowany w Gnieźnie. W budynku Przychodni Zdrowia przy ulicy Królewieckiej ufundowano ku jego czci tablicę pamiątkową.